2010-05-09 20:24:41
Na wieść o tym, że na wystawę do Łodzi przyjadą Cwane Wilki, Wódz postanowił dość gwałtownie zmienić swoje plany. Nie oglądając się na konsekwencje, będąc już w drodze do domu, pod Piotrkowem niespodziewanie zawrócił z powrotem.

Po wystawie dla rodzeństwa i zaprzyjaźnionych wilczaków wydał pożegnalne przyjęcie. Obok Werwy i Wandala żegnali Wodza Adane Jantarowa Wataha, Baby Speedy Miraja, Sun Gifu Danur, i Be Happy Wolf z Molu Es.

Przy okazji wyszło na jaw, że Wandal ma naturę wielce sentymentalną. Serdecznie przywitał się z Wujkiem Zenkiem, którego dawno nie widział.

I nie odstępował go na krok.

Także sporo serdeczności okazywał swojej siostrze Werwie.

Wódz wydawał się być zadowolony z tego spotkania i swojej decyzji.

Również Urszula nie kryła swojego zadowolenia
