Kolejna tragedia

2011-07-14 00:41:47

Wczoraj pod kołami samochodu zginął Wiwat. Nie dane mu było nacieszyć się życiem. Dołączyl do Wisusa.

I znow z płaczem rysowałam czarną ramkę wokół zdjecia naszego szczeniaka W. Alu i Pawle wybaczcie, on był CAŁY WASZ. Ale tak mi strasznie żal, Wiwacia malutkiego Taki był piękny, elegancki, dyskretny. Tak o niego dbaliscie, kochaliscie, najlepiej jak można. Co to jest?..... NO CO TO JEST?..... czuję bunt. Jestem z wami
To nie tak miało być........... Trzymajcie się! Irmina Tomek Michał i Wandal
.....................................:(
Straszne........ :(((
To nie jest czas na te psy... To nie jest czas na tych przyjaciół... Kto tym steruje? Kto ma takie prawo zabierać nam cząstkę siebie? Nikt nie ma prawa! A teraz już Wiwat biega z Wisusem... Wiem że jeszcze będzie przychodził do Was Wiwaty... Wiem co czujecie bo sam to czułem... Nie życzę tego największemu wrogowi... Pamiętajcie że On będzie przy Was i w Waszych sercach... Jesteśmy wszyscy z Wami...
jestem w szoku, nie wiem co napisac, dostalem ta informacje przed paroma godzinami. Ciagle mam w glowie Wiwata i Zadziora razem. Alu i Pawle, tak jak pisalem wczesniej bezposrednio do Was: jestem zalamany i totalnie bezradnie wkurzony. Nikt nie zasluguje na cos takiego ale tym bardziej Wy bo wiem jak wzorowo i z ogromna miloscia opiekowalicie sie Wiwatkiem. Los jest okrutny i go nie rozumiem. Nawet nie chce zrozumieć...
To zdjęcie z ramką i opisem przysłała Ala i wymieniliśmy je . To jest jedno z ostatnich zdjęć Naszego pięknego Wiwata . Naszego, bo należał do wilczakowej rodziny, chociaż był tylko i wyłącznie Ali i Pawła i ich jedynych bezgranicznie kochał. To jest jedna z najpiękniejszych rzeczy na świecie, że potrafimy tak kochać drugą istotę która nie jest człowiekiem i aż taką wzajemnością . Gdy się zdarzy to ogromne nieszczęście, to łzy są prawdziwym przyjacielem człowieka.
:(yyyyyyyyyyyyyh
Płaczemy z Wami Alu i Pawle... Wiwatek odszedł. Nie ma sprawiedliwości na tym cholernym świecie, taki młody był... Strasznie żal.
Nie znam ani Was, ani nie znałam Wiwata, ale chciałam powiedzieć, że jest mi szalenie przykro. To właśnie Wiwat był powodem mojego zainteresowania tą hodowlą. Wysyłam ogromne wyrazy współczucia. To nie jest sprawiedliwe, że los zabiera nam to, co kochamy najbardziej...
Dziękuję, w imieniu swoim i właścicieli Wiwata. To miło że napisałaś. Każdy taki głos to jedna iskra do wspólnego ogniska przy którym można sie nieco ogarzać po takiej stracie jakiej doznali Ala Paweł (Wiwat)i Marek (Wisus) wymarzeni wprost właściciele Cwanych Wilków.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze