Hity kinowe ostatnich lat czyli przepis na biznes na czerwonym dywanie

Co jakiś czas w świetle jupiterów pławi się kolejna gwiazda, do której czule zaczynają wzdychać fani, nawet z najdalszych zakątków świata. To wszystko za sprawą dobrze przemyślanej strategii. W iluś procentach jest to jakość, ale zazwyczaj macza w tym palce wycyzelowany marketing.

Fortuna kołem się toczy…

Tak naprawdę historia pokazuje, że fortuna jest bardzo kapryśną protektorką. To co miało wielką famą rozlać się po mainstreamie, umiera śmiercią naturalną gdzieś tam w kilku kinach. A widzowie mimo fajerwerków i miodoustych opinii recenzentów i tak mieszają film z rozwodnioną wierzchnią warstwą ziemi.

Tytuły „szyte na miarę” tłumu

Czyli jak zgarnąć miliony. Recepta na to jest napisana tak koślawym pismem, że ten kto zdoła odszyfrować, jest w stanie zgarnąć miliony.

Gwiezdne wojny

Historia może stara jak sam Mistrz Joda, ale za to lubi się powtarzać (o czym przekonacie się później). Film robiony na przekór wszystkim wytycznym ówczesnej produkcji. Fenomen tego gatunku polegał na odmienności. Efekty specjalne, kosmos i Sci-fi. Taki koktajl okazał się przepisem na sukces, dzięki któremu w przeszłości jak i teraz zgarniają miliardy.

Sukces osiągnęła też ostatnia część, co zresztą można było zauważyć przeglądając swego czasu repertuar kin we Wrocławiu. Seanse z tym filmem były wyświetlane dłużej niż w przypadku innych produkcji.

Akrualny repertuar kin we Wrocławiu na https://ohkino.pl/wroclaw/repertuar/.

Titanic

To najbardziej tragiczna historia o miłości. Oparta na faktach historia ludzkiej pychy i buty starta w proch przez siły natury. A to wszystko utkane wątkiem miłosnym dziewczyny i jej księcia, który pokaże jej drogę ku wolności. Dużą pomocą dla filmu jest sama legenda Titanica mimo, że wcale nie była to największa katastrofa morska.

Avatar

Jednak bije wszystkie filmy na głowę jeśli chodzi o uzyskany przychód. Praktycznie 2,5 miliarda zysku mówi samo za siebie. Ale to jest też pierwszy film gdzie sceny robiono za pomocą CGI czyli komputerowo generowanych obrazów. Cały świat Pandory został zrobiony za pomocą komputerów.

Coś spoza mainstreamu

Życie jednak pokazuje, że za dobrym filmem nie musi wcale stać gruby sponsor i ogromna rzesza ludzi poprawiających i dopieszczających każdą scenę. Filmy robione tak niskim budżetem jak to tylko możliwe mają też szansę zaistnieć.

El mariachi

Najpierw liczby:

  • Budżet 7000 dolarów
  • Dochód 2 035 928 dolarów

A przepis jest bardzo prosty. Jak mówi sam twórca „chciał tylko poćwiczyć”. Za to efekt przeszedł wszelkie oczekiwania. Bo nie tylko historia muzyka wplątanego w mafijne sprawy trzyma w napięciu. Aktorzy i statyści są tak realni jakby tam mieszkali całe życie i tylko przypadkiem weszli w kadr aby przedstawić swoje kwestie. Tak też zresztą było, gdyż Rodriguez właśnie część ról powierzył przypadkowym przechodniom.

Jeśli są to filmy robione przez takie studia jak Warner Bros czy Universal Studios to sama ich sława jest już w ogromnym stopniu gwarancją sukcesu. Co innego jeśli są to filmy robione amatorsko z poziomu OFF. Ale i tu zdarzają się czarne konie. Co pokazał nam sam Rodriguez.

Źródła:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here